Monthly Archives: Luty 2011

Informacja dla morsów – morsów przybywa

Witajcie Morsy!
Mam trzy ważne informacje:


1.Tworzymy statystykę morsowania członków klubu „Sopelek”. W tym celu spisuję morsujacych na „Żwirowisku” w dni klubowe; sobota, niedziela. Zacząłem od 9 stycznia 2011. Aby mieć pełny obraz morsowania na „Żwirowni” w sezonie 2010/2011 proszę każdego z osobna o podanie liczby wszystkich jego morsowań sprzed daty 9.01.2011 r. (w listopadzie, grudniu 2010
i w okresie 1 do 9 stycznia br.).


2. W najbliższą sobotę (29.01.2011) w czasie morsowania 9.15 do 10.00 będziemy gościć na „Żwirowni” ekipę dziennikarską z „Nowin”. Proszę przygotować się odpowiednio do ewentualnego występu przed fotoaparatem i mikrofonem.


3. W dniu 30 stycznia – nasz mors gigant Wiesio S. – będzie brał udział w zbiorowym przepłynięciu Wisły pod Wawelem. Będzie to pierwszy występ zawodnika Klubu „Sopelek” poza granicami województwa a sobotnie morsowanie przed wyjazdem będzie okazją do zapoznania się z jego przygotowaniami do tego wyczynu. Na koniec mam propozycje aby dla wzajemnej rozpoznawalności w klubie nadać sobie ksywy klubowe. Ja nadałem sobie ksywę „Dziadek” a prezesowi Ryśkowi S. nadałem ksywę „Wódz”. Mam również przygotowane ksywy dla niektórych z Was ale w pierwszej kolejności przyjmiemy ksywy nadane przez samego siebie.


Pozdrawiam „Dziadek”

Telewizja Rzeszów o Rzeszowskich Morsach

Rzeszowski klub morsów „Sopelek” w akcji
19:40, 20.02.2011
Kto chce się uodpornić na minusowe temperatury może naśladować rzeszowski klub morsów „Sopelek”. Zabawa jest przednia, a korzyści niebywałe. Można się zahartować i uodpornić. Wystarczy tylko przełamać strach żeby zanurzyć się w wodzie. Ponoć ciepłej jak twierdzą morsy. Zimno robiło się od samego patrzenia.
________________________________________

Temperatura powietrza minus dwa stopnie, temperatura wody: pół stopnia na plusie. To jak najbardziej odpowiada amatorom zimowych kąpieli. Przed wejściem do wody najważniejsza jest rozgrzewka: dlatego jedni ćwiczyli, inni jeździli na nartach. Ważne są też stroje, bo wchodząc do wody, trzeba mieć zabezpieczone ręce, głowę i stopy.
Tym, którzy przyszli kibicować morsom, zimno robiło się od samego patrzenia. Ale morsy i foczki zapewniali, że rozgrzewka na śniegu w stroju kąpielowym to super zabawa.
Zaraz potem jedni moczyli tylko nogi, inni kąpali się w najlepsze. Mimo to żadna z osób kibicujących morsom nie odważyła się pójść w ich ślady. Rzeszowski klub morsów Sopelek działa zaledwie rok, a już ma około 30 członków. Może się też pochwalić pierwszym pucharem zdobytym w Krakowie. Morsy z Rzeszowa były też już na zlocie w Mielnie.

Monika Konopka

W tym dniu 20.02.2011 roku morsowali:
Anna Pawlos,Lilia Janowska,Ewelina Niepokój, Paweł Hul,Bartek Kleczek,Maciej Kowal, Dariusz Bańka, Wiesław Sondej, Ryszard Surmiak Dariusz Rzepka, Dariusz Popek, Karol Pięta,Czesław Karwat,Janusz Krasoń,Marcin Bajek, Bogusław Zacios, Nowak Wojciech,Grzegorz Menet (tych których pominąłem proszę o kontakt, ponieważ nie było ich na liście).

loading